Euforia biegacza (4) - "Recepta na Zdrowie"

2C1961C7 954E 4D6E 8C57 8955A2CD3D93

        Największe imprezy biegowe w Polsce na razie jeszcze są przekładane na dalsze terminy, ale dla biegaczy amatorów powoli coraz bardziej realna staje się szansa startu w pierwszych zawodach. To daje możliwość poczucia dodatkowego smaku endorfin dostarczanych do mózgu. Razem z wytwarzaną w rywalizacji adrenaliną dają dodatkową motywację i możliwość uwolnienia zgromadzonych zapasów energii. 

       Lockdown wymusił zaniechanie organizacji imprez biegowych. W obliczu znoszenia kolejnych obostrzeń pojawia się możliwość powrotu do zawodów. Teoretycznie największe biegi w kraju to maratony. Należy podkreślić, że chodzi tutaj o skalę imprezy i ilość zaangażowanych w nie osób i środków. Rekordy frekwencji padają jednak w trakcie rywalizacji na krótszych dystansach i są wyznacznikiem popularności tych imprez. Według statystyk, układa się to w matematycznej wielokrotności. I tak, jeżeli w maratonie średnio w kraju biegnie 5 tysięcy uczestników, to w półmaratonach jest ich dwa razy więcej, a żeby otrzymać liczbę startujących w popularnych "dziesiątkach", trzeba znowu użyć mnożnika razy dwa. Nasi eksperci, w poprzednich odcinkach cyklu, gorąco polecali debiut w wybranej imprezie, niezależnie od stopnia zaawansowania treningu i reprezentowanej formy. 

      "Teoretycznie na zawodach można pobiec o około 20 % szybciej dany dystans niż na treningu. Ja jednak odradzam tak ekstremalny wysiłek dla naszego organizmu - podpowiadała Mistrzyni Polski w maratonie Joanna Chmiel - dobrze, aby debiutanckie ściganie odbywało się na naturalnym, a nie sztucznym podłożu. To ułatwi początek biegowej przygody. Fajnie, jak można wcześniej potrenować na trasie, na której odbędzie się rywalizacja".

       Ten pierwszy raz powinien być połączony z ukończeniem zawodów, choćby kosztem przejścia z biegu w marszobieg na większej części dystansu. To o czym jeszcze nie wspominaliśmy podczas wprowadzenia w tajniki amatorskiego biegania, to wyjątkowa możliwość namówienia do treningów i wspólnych startów całej rodziny. Są organizowane osobne pikniki dla dzieci, mają swoje kategorie wiekowe najstarsi. To rewelacyjny sposób na tworzenie więzi i pielęgnowanie najpiękniejszych wartości w życiu. W gronie najmłodszych, zaszczepienie chęci spędzania czasu na wolnym powietrzu, już jest w obecnych czasach olbrzymim sukcesem. Zabawny żart staje się powoli przerażająco realny - kiedyś za złe zachowanie, czy słabe oceny w szkole, młody człowiek był karany zakazem wychodzenia na dwór i zabawy z rówieśnikami. Teraz przy przewinieniach, wprowadzany jest nakaz wyjścia z domu, połączony z wyłączeniem komputera lub zabraniem telefonu. 

Dodatkowo uprawianie sportu zaprocentuje w przyszłości. Bieganie uczy wytrwałości, pokory, samodyscypliny i kształtuje młode charaktery. Efekty takiej pracy z dzieciakami przyjdą szybciej, niż się spodziewacie.

      Dla wszystkich początkujących i tych już zaawansowanych biegowo, polecamy trzecią odsłonę biegu "Recepta na zdrowie". Impreza organizowana jest w Łodzi na niezwykle pięknej i malowniczej trasie w lesie w Arturówku. Po drodze stawy, ścieżki między drzewami i gwarantowane wsparcie kibiców. Bieg główny odbywa się na dystansie 10 kilometrów, ale cała trasa to pokonywanie kolejnych okrążeń, co znacznie ułatwia sprawę debiutującym. Łatwiej się wtedy podchodzi do dalszych odcinków. Imprezie towarzyszą biegi dla dzieci, a szczegóły i zapisy znajdą Państwo pod adresem:

http://www.receptanazdrowie.net.pl       

      Lokalne imprezy mają swój niepowtarzalny klimat, a każdy dokłada swoją cegiełkę do rodzinnej atmosfery. Podłoże na trasie jest naturalne, zawodnicy z daleka omijają ulice i skupiska ludzi. To ma olbrzymie znaczenie dla wszystkich obawiających się trwającej epidemii. Taki bieg, to sygnał powrotu do normalności, zwycięstwa z bardzo groźnym i niewidzialnym wrogiem. To już daje namiastkę poczucia euforii przy wspólnym spotkaniu, wymianie wspomnień i snucia planów biegowych na przyszłość. Organizatorzy takich imprez, obok zapewnienia uczestnikom maksimum bezpieczeństwa, ciężko pracują nad stworzeniem klimatu zawodów i szukają dla wszystkich (szczególnie dla dzieci) dodatkowych atrakcji.   

     W opisywanym biegu nie są ważne rekordy trasy, a gwiazdą jest każdy z uczestników. Liczy się udział i stanięcie na starcie z innymi. Czas na wspólne i czytelne zasygnalizowanie, że Covid-19 nie jest w stanie złamać twardych charakterów, budowanych na podstawie wiary w siebie i pokonywaniu własnych słabości. Do biegu! Gotowi?!... 

 

Tom Birch

 

*materiał partnerski